Drodzy Przyjaciele Misji! Na początku dziękuję za Wasze otwarte serce dla misji wyrażające się z modlitwie i wsparciu materialnym dla misji.
Upłynęło już trochę czasu od mojego ostatniego listu. Kontynuuję moją posługę na Uniwersytecie Słowa Bożego (Divine Word University) w Madang w Papui-Nowej Gwinei.
Sytuacja gospodarczo-ekonomiczna kraju jest złożona. Z jednej strony kraj się rozwija, postęp jest widoczny głównie w stolicy i dużych miastach. Powstają nowe drogi, budynki, przybywa samochodów. Z drugiej strony społeczeństwo się polaryzuje – bogaci się dalej bogacą a biedni, szczególnie na wsiach, zostają tam, gdzie byli. W budżecie państwa brakuje środków na postawowe usługi. Na przykład od dwóch miesięcy brakuje podstawowych leków, co niewątpliwie przełoży się na wzrost śmiertelności.

Rząd z roku na rok coraz bardziej obcina wydatki na służbę zdrowia i szkolnictwo. Dotyczy to też Uniwersytetu Słowa Bożego, który musi sobie radzić ze zmniejszającym się wsparciem państwa. Cięcia budżetowe najboleśniej dotykają ubogą ludność wiejską, która w PNG stanowi około 85% społeczeństwa.
Prowadzona przeze mnie Szkoła Medyczna rozwija się od 9 lat. Wykształciła już ponad 220 lekarzy, którzy służą głównie w systemie zdrowia w PNG. Choć, jak pamiętam, trudno mi było odpowiedzieć na kolejne zaskakujące wezwanie Pana, by podjąć się założenia i prowadzenia kształcenia lekarzy, to po latach widać, że współpraca z łaską Bożą przynosi owoce. Moja nowa funkcja wymagała ograniczenia czasu spędzanego na bezpośrednim leczeniu chorych. W zamian jednak, zamiast moich 2 rąk obecnie już około 220 lekarzy i 440 rąk służy chorym w PNG i kilku mniejszych krajach w regionie Pacyfiku.
Prowadzenie Szkoły Medycznej wymaga poświęcenia czasu na administrację i nauczanie. Zostaje niewiele czasu na bezpośrednią służbę chorym. Mój ograniczony czas na pracę kliniczną poświęcam specjalnie chorym ortopedycznym ze skomplikowanymi i trudnymi do leczenia chorobami.

Misją naszej Szkoły Medycznej jest uwrażliwić studentów na potrzeby zdrowotne zmarginalizowanej ludności wiejskiej i przygotować przyszłych lekarzy do pracy w warunkach wiejskich. By uwrażliwić moich studentów na potrzeby zdrowotne wiejskiej ludności studenci medycyny odbywają dwumiesięczną praktykę kliniczna w szpitalach wiejskich. Na chwile obecną 5 naszych absolwentów podjęło pracę w wiejskich szpitalach. Rząd obiecał dodatkowe wsparcie finansowe dla wiejskich lekarzy, co może przyciągnąć więcej młodych lekarzy do pracy na wsi.
Ponadto organizujemy patrole medyczne do oddalonych wsi. W tym roku byłem ze studentami w Simbine, wsi oddalonej ok. 150km od Madang. Prowadzimy tam mały projekt rozwojowy i naukowy mający na celu poprawę wyżywienia małych dzieci i matek w ciąży. Przewlekłe niedożywienie, szczególnie niedobór białka jest częstym problemem w PNG. Skutkuje to nieprawidłowym rozwojem dzieci. Poza edukacją matek jak poprawić żywienie dzieci i rodziny, program wspiera finansowo prowadzenie gospodarczej hodowli kur. Poza projektem, ze studentami przebadaliśmy i udzieliliśmy porady ok. 20 chorym ze wsi.

Drugi patrol medyczny był w oddalonej od Madang o ok. 300 km wsi Brahman. Dojazd trudny, terenowa górska droga wymagała pojazdu z napędem na 4 kola. W parolu uczestniczył ze mną dr Barry, lokalny doktor oraz 8 studentów medycyny. Wiedząc, że od paru tygodni brakuje leków w systemie państwowym, dzięki wsparciu dobroczyńców zakupiliśmy podstawowe leki. Dzięki temu mogliśmy nie tylko zdiagnozować chorych, ale zaoferować leczenie dla ok. 180 z nich.
Kończąc dziękuję za Wasze duchowo-modlitewne i materialne wsparcie, które dzielimy z potrzebującymi, dając świadectwo miłości, jaką Bóg ma dla każdego człowieka.
Pozwólcie, że zakończę słowami Jana Pawła II: „Jesteśmy wezwani przez Chrystusa. Wciąż jesteśmy wzywani. Każdy w inny sposób. Na różnych miejscach cierpi człowiek i wola o człowieka. Potrzebuje jego obecności, jego pomocy. Jak ważna jest ta obecność ludzkiego serca i ludzkiej solidarności.”
Otulam Was swoją modlitwą.
Br. Jerzy Kuzma SVD
Madang, Papua-Nowa Gwinea
