Drodzy Przyjaciele Misji! Serdeczne pozdrowienia i błogosławieństwo z Papui Nowej Gwinei. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz dawałem znak życia. Było to bardzo dawno temu. Otóż zapewniam Was wszystkich, że żyję i pracuję, starając się budować Królestwo Boże w Papui-Nowej Gwinei.

Jako „zwyczajny misjonarz” przez 37 lat budowałem to Królestwo w różnych częściach PNG pełniąc różne funkcje: jako „buszowy” misjonarz, formator, nauczyciel, duszpasterz – prowadziłem Centrum Pastoralne. Posługiwałem jako administrator diecezji, a teraz jako biskup diecezji Goroka. Przez te 40 lat mojej misyjnej pracy niewiele o niej pisałem, ale czułem Waszą modlitwę za mnie. Zawsze wiedziałem, że ktoś, daleko w Polsce, wspiera mnie modlitwą. W wielu ciężkich momentach, a było ich sporo, zawsze przyświecało mi jakieś „dziwne światło”, które wskazywało kierunek mojej wędrówki. Dziękuję Wam wszystkim za wspieranie mnie swoją modlitwą, cierpieniem i ofiarą. Niech Dobry Bóg będzie Wam zapłatą. On jest szczodrobliwy i będzie Wam błogosławił.

W Kefamo z dziećmi

Teraz, jako biskup diecezji Goroka, potrzebuję jeszcze więcej Waszej modlitwy. Na biskupie w PNG spoczywają nie tyle zaszczyty, ale problemy i różnego rodzaju wyzwania. Ostatnie trzy lata mojej posługi jako biskupa były bardzo pracowite. Jak zawsze na początku, trzeba sobie wszystko ustawić „po swojemu”. To było dla mnie najłatwiejsze – znałem tę diecezję, byłem tu 11 lat jako Wikariusz Generalny. Ale były nowe wyzwania, które spędzały i spędzają sen z moich oczu. Zaczęliśmy budować gimnazjum dla kształcenia nauczycieli do nauczania w średnich szkołach. Rozpoczęliśmy budowę średniej szkoły dla dziewcząt i kilku kościołów itp. A to jest najtrudniejsze.

Moja diecezja jest bardzo mała liczebnie. Mamy tylko 9 księży i 16 000 katolików na 700 000 ludności w prowincji. Większość to członkowie różnych sekt, szczególnie Adwentyści Dnia Siódmego (80%). Jest to więc wielkie i niełatwe zadanie dla naszych katolików, być wiernymi i mocnymi w wierze na różnego rodzaju wyzwania z różnych sekt. Centrum Pastoralne, którym kierowałem przez 10 lat, prowadzi różnego rodzaju kursy i szkoły wzmacniające wiarę tutejszych katolików. We wrześniu tego roku odbyło się kilka kursów ewangelizacyjnych, które przygotowały katolików do wyjścia na targowiska, place, między ludzi i głoszenia Chrystusa. Wiele młodzieży jest w to bardzo zaangażowanych i lubią tę posługę. To jest nasza nadzieja.

Homilia w jednej z parafii

Obecnie wszystkie wysiłki skierowane są na 19 października 2025 roku – Niedzielę Misyjną. Będzie to największy dzień dla Papui-Nowej Gwinei, a nawet dla Oceanii. Nasz katechista, bł. Piotr To Rot, zostanie ogłoszony pierwszym świętym w PNG i Oceanii. Wszyscy tutejsi biskupi jadą do Rzymu, aby uczestniczyć w tej doniosłej uroczystości. Ja osobiście byłem już w tym roku w Rzymie, dlatego postanowiłem zostać tu i będę miał wielki zaszczyt reprezentować cały Kościół w PNG i świętować pierwszą Mszę św. ku czci św. Piotra To Rota, w jego miejscowości w Rakunaj – Rabaul. Wraz z moim współbratem o. Zdzisławem Mlakiem SVD, naszym kamerzystą, będziemy transmitować obchody z Rakunaj.

Właśnie udaję się do Rakunaj, aby prowadzić wielu pielgrzymów do miejsca, gdzie urodził się, pracował i poniósł męczeńską śmierć św. Piotr To Rot. Jest on wzorem dla nas wszystkich. Jest patronem rodzin, wiernym katechistą i męczennikiem za prawdę. Nie był biskupem, księdzem, ale zwykłym katechistą, który swoją posługą w trudnych czasach II Wojny Światowej stanął na wysokości zadania i pokazał, co to znaczy być wiernym chrześcijaninem i katolikiem w tamtych czasach; stał się misjonarzem nadziei. Kiedy wszyscy księża byli w obozach albo zostali zabici, on nie przestał prowadzić ludzi po właściwych drogach. Uczył ich prawdziwej wiary, wzmacniał w trudnych decyzjach, korygował tych, co pobłądzili, udzielał Komunii św., przygotowywał do sakramentów chrztu i małżeństwa. Zabraniano mu to czynić, ale nie przestawał, bo wierzył, że musi słuchać Boga, a nie ludzi. Słuchał Go aż do ostatniego tchnienia, kiedy został zamordowany przez zastrzyk z trucizną. W więzieniu mawiał: „Jestem gotowy umrzeć za wiarę i, jeśli jest taka wola Boża, niech się tak stanie”.

Bierzmowanie studentów

Został „uciszony” zastrzykiem, ale jego postawa, wiara i posługa, „krzyczały do nieba” i tego „krzyku” nikt nie mógł uciszyć. Świadkowie jego śmierci, współwięźniowie, dali temu świadectwo, które jest aktualne do dziś. Św. Piotr To Rot był i jest misjonarzem nadziei. Kiedy czynił swoją posługę jako katechista, zawsze wlewał w serca ludzi nadzieję na Boże zwycięstwo.

Św. Jan Paweł II, kiedy beatyfikował Piotra To Rota w 1995 roku, nazwał go „światłym wzorem dla rodzin”. W dzisiejszym świecie, gdzie rodziny są bardzo słabe i rozbite, świadectwo św. Piotra To Rota wzywa nas do trzymania naszej wiary i miłości w naszych rodzinach, mimo różnych współczesnych poglądów na rodzinę. Nasze świadectwo w naszym życiu – w domu, pracy, szkole – jest mocnym głoszeniem Dobrej Nowiny.

Wielkim wydarzeniem w PNG były święcenia biskupie naszego rodaka, bp. Jacka Tendeja, misjonarza św. Wincentego a Paulo, który objął wielką diecezję Alota-Sedeia na wybrzeżu PNG. Jego diecezja jest bardzo obszerna i w większości na wyspach (184). Będzie potrzebował naszej modlitwy. Pamiętajcie o Nim w Waszej modlitwie. Jest on czwartym polskim biskupem w tutejszym Episkopacie. 

Moi Drodzy Przyjaciele Misji, jeszcze raz dziękuję za Wasze modlitewne i materialne wsparcie. Niech nasz Pan, Jezus Chrystus, błogosławi Wam i będzie nagrodą za wszelkie ofiary na rzecz misji.

Z modlitwą i błogosławieństwem

Bp Walenty Gryk SVD
Biskup Diecezji Goroka, PNG

Fotografie: archiwum bpa Walentego Gryka SVD