Pozdrawiam z dalekiej i zielonej, jak na porę deszczową przystało, Papui-Nowej Gwinei. Czas szybko płynie, a my w jego wirze coraz częściej zapominamy o tym, co jest w życiu ważne. Dobrze, że są większe święta kościelne w ciągu roku. One mobilizują do spojrzenia na nasze zabieganie z punktu widzenia wiary.
Niedawno przeżywaliśmy Wielki Post i świętowaliśmy największą tajemnicę wiary chrześcijańskiej – Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Uroczystości Wielkiej Nocy przypomniały nam na nowo, że wiara chrześcijańska nie jest tylko zbiorem zasad, ale czymś żywym i osobistym. Jest relacją z Jezusem Chrystusem, którego obecność w naszym życiu doświadczamy na różne sposoby.
W stolicy PNG, Port Moresby, funkcjonuje ponad 30 zgromadzeń zakonnych, w większości żeńskich. Każdego roku, w Święto Ofiarowania Pańskiego (2 lutego), spotykamy się na celebracji Międzynarodowego Dnia Życia Konsekrowanego, aby zastanowić się na nowo, czy ciągle jesteśmy widocznym znakiem innego wymiaru życia i czy Papuasi patrząc na nas uświadamiają sobie, że człowiek jest stworzony do czegoś więcej niż tylko to, co widzialne.

W tym roku Mszy św. przewodniczył Nuncjusz Apostolski w PNG i na Wyspach Solomona, arcybiskup Mauricio Bravi. W homilii podkreślił, że osoby konsekrowane poprzez śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa wskazują na wartości wykraczające poza konsumpcyjny styl życia i indywidualizm, tak mocno promowane przez współczesne społeczeństwo. W świecie nastawionym na posiadanie przypominają o sensie bycia wrażliwym na potrzeby innych. W kulturze natychmiastowej gratyfikacji wskazują na potrzebę oczekiwania, cierpliwości i wierności. Nie chodzi tu o moralizowanie, wyjaśnił arcybiskup, lecz o ciche, konsekwentne życie, które samo stawia pytania. Po Mszy św. było dzielenie się spostrzeżeniami i doświadczeniami w małych grupach. Smaczny posiłek zakończył spotkanie.
Pod koniec Wielkiego Postu, 21 marca, zebraliśmy się ponownie na dniu skupienia, które miało miejsce w Seminarium Diecezjalnym w Bomana. Rektor seminarium, o. Marcin Wróbel CM, wygłosił naukę zatytułowaną: „Bóg Przyodziewa Człowieka w Boże Dary.” Wyjaśnił, że Bóg daje nam wszystko, czego potrzebujemy do zrealizowania naszego powołania. Naszą odpowiedzią na hojność Boga powinna być postawa króla Dawida z 2 Księgi Samuela, któremu sługa chciał dać za darmo klepisko na postawienie ołtarza i woły na ofiarę całopalną. Dawid odpowiedział: „Nie będę składał Panu, Bogu mojemu, ofiar, które nic mnie nie kosztują” (2 Sm 24,24). Król kupił klepisko i woły, płacąc za nie pięćdziesiąt syklów srebra. Prawdziwa ofiara i służba wymagają zaangażowania i wyrzeczeń, a nie jedynie resztek czasu czy zasobów. „Czy jestem gotowa/gotowy regularnie składać w ofierze Jezusowi to, co mnie kosztuje?” – zapytał zgromadzonych kaznodzieja.

Następnie w homilii podczas Mszy św., przewodniczący Federacji Zakonów Męskich, o. Robert Perianayagam SMM, nawiązał do faktu, że nawet w najbardziej zsekularyzowanym społeczeństwie istnieje głód sensu i transcendencji. Osoby konsekrowane, poprzez swoją modlitwę i życie kontemplacyjne, pełnią rolę strażników nadziei. Nasza modlitwa i praca, szczególnie na rzecz ubogich, nie są ucieczką od świata, ale głęboką służbą wobec niego, chociaż często niewidoczną i przez wielu niedocenianą.
Dzień skupienia zakończył się modlitwą o pokój na świecie i w naszych sercach, o głęboką wiarę w rodzinach katolickich, o liczne i dobre powołania kapłańskie i zakonne, których brak zaczyna być też tutaj odczuwany oraz za tych wszystkich, w kraju i poza jego granicami, którzy na różne sposoby wspomagają powoli rozwijający się Kościół na Nowej Gwinei.
o. Zenon Szabłowiński SVD
Papua-Nowa Gwinea
