Kościół w Limbazi na Łotwie

Serdecznie pozdrawiam z Limbazi na Łotwie. Niech radość ze zmartwychwstałego Chrystusa napełni Wasze serca. Często moim wiernym powtarzam, iż parafia jest ich drugą rodziną. Nie łączą nas więzy krwi, łączy nas Krew Chrystusa. Chrystus, którego nie można zobaczyć jest pośród nas. Jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie.

Nasza rodzina nie ogranicza się jedynie do osób w Limbazi. Wy też należycie do naszej rodziny, jako ochrzczeni katolicy, których Panem jest Chrystus. Łączy nas miłość w Chrystusie. 

Na Łotwie jestem ponad 10 lat, w Limbazi także ponad 10 lat. Posługuję w 3 parafiach i jednym punkcie misyjnym. Opiszę każdą z moich parafii.

Wizytacja abpa Rygi  Zbigniewa Stankiewicza w Limbazi
Wizytacja abpa Rygi Zbigniewa Stankiewicza w Limbazi (fot. archiwum Tomasza Dudziaka)

Parafia w Limbazi

To główna parafia w mojej posłudze misyjnej. Nie mogę pochwalić się liczbą wiernych – około 25 osób uczestniczy w niedzielnej Mszy Świętej. Msze św. są także odprawiane w dni powszednie.

Wierni przed rozpoczęciem pracy mają okazję spotkać się z Chrystusem – w Słowie Bożym i sakramencie Eucharystii. Codziennie jest krótka homilia. Przed Mszą św. półgodzinna adoracja. W dni robocze jest około 2-3 osoby, które regularnie uczestniczą we Mszy św. Jedna parafianka powiedziała mi, że dla nich Msza św. w dni robocze jest bardzo ważna i parafianie nie zgodzą się na zlikwidowanie Mszy św. ze względu na małą liczbę osób uczestniczących we Mszy św. Iveta powiedziała, że wcześniej, gdy mieszkała w Rydze, uczestniczyła w Mszach św. w dni robocze w katedrze, było wtedy około 8 osób. 

Wspólne świętowanie w Limbazi (fot. archiwum Tomasza Dudziaka)

W naszym kościele nie ma tłumów, jednak wierni są bardzo oddani parafii. Regularnie przychodzą sprzątać kościół i salkę katechetyczną, uczestniczą we wspólnych pracach w kościele i na zewnątrz. Jak mogą wspierają parafię i księdza – modlitwą i ofiarą. 

W parafii w ciągu 10 lat kilku wiernych odeszło do Pana, pojawiły się także nowe osoby z Walmiery i Siguldy. Niedawno do Limbazi przeniosła się jedna rodzina – Ilze i Dainis. Ilze chce codziennie uczestniczyć we Mszy św., podoba się jej praca w kościele – sprzątanie i przygotowanie kwiatów, chce także odwiedzać chorych w szpitalu i domu starców. Mam zamiar także zorganizować parę razy w miesiącu wspólną herbatę dla wiernych po Mszy św., aby wzmocnić wzajemne więzy w parafii. Dainis również uczestniczy w codziennej Mszy św. Chce pomóc w pracach w kościele. 

W zeszłym roku udało się nam dokończyć ocieplenia fasady w kościele. Fundusze otrzymaliśmy z Bonifatius Werk, Kirche in Not, Referatu Misyjnego z Polski i Niemiec, z miasta Limbazi i parafii w Limbazi oraz wiernych z Polski. 

Ojcowie Tomasz Dudziuk SVD i Fransesco Kapu SVD w Limbazi (fot. archiwum Tomasza Dudziuka)

Parafia w Salacgriva

Tutaj Msze św. odprawiam w niedzielę i święta kościelne. We Mszy św. uczestniczy około 15 osób zimą i około 30 latem. Przyjeżdża do nas regularnie rodzina z Estonii – rodzice z czwórką dzieci. Kazanie mówię z języku łotewskim i angielskim dla osób z Estonii.

W tym roku planujemy wykonać remont wieży w kościele. Napisaliśmy projekt, aby uzyskać pomoc. Szukamy w kilku organizacjach z Niemiec i Polski, w tym także od Zgromadzania Słowa Bożego w Polsce i w Niemczech. 

O. Tomasz Dudziuk SVD podczas pracy przy kościele w Salacgriva (fot. archiwum Tomasza Dudziaka)

Parafia w Mazsalaca i punkt misyjny w Igate

W Mazasalaca Msze św. odprawiane są 2 razy w miesiącu. Uczestniczy w nich około 10 osób. Regularnie przyjeżdżają organistki z Walmiery – mama z dwiema córkami. Po Mszy św. jest agape. Odległość z Limbazi do Mazsalaca to 70 km. 

W Igate znajduje się kościół ekumeniczny. Msze św. odprawiam tutaj raz w miesiącu. Co roku organizujemy pielgrzymkę ekumeniczną z Limbazi do Igate, w której uczestniczą wierni z Kościoła katolickiego i luterańskiego.

Dziękuję za wsparcie modlitewne i materialne. Niech Pan Was błogosławi!

Tomasz Dudziuk SVD
Limbazi, Łotwa

Agapa w Mazsalaca (fot. archiwum Tomasza Dudziuka)
O. Tomasz Dudziuk SVD podczas prac przy elewacji kościoła w Salacgriva (fot. archiwum Tomasza Dudziuka)